Bardzo skromny, wysublimowany film. Idealnie jednak pasuje do opowiadanej historii.
Majstersztyk aktorski Sally Hawkins, która wprost wcieliła się w chorą bohaterkę - nawet sposób chodzenia jest niezwykle naturalny.
Film
bardziej opowiada o miłosnych stosunkach bohaterów, niż twórczości
malarskiej, z której Maud Lewis - kanadyjska sława, zasłynęła.
Ten
film niewątpliwie wciąga, można się ponieść tej powolnej narracji (pod
warunkiem, że się nie uśnie w pierwszej części). Ładne są zdjęcia,
dobrze dopasowana muzyka.
Furory frekwencyjnej nie zrobi, ale obejrzeć warto.
Zwiastun:

No comments:
Post a Comment