![]() |
Żniwa, reżyseria: Etienne Kallos |
Kino afrykańskie, z europejskim, a
nawet polskim wkładem. Ciężki orzech do zgryzienia. Wbrew tytułowi nie jest to
poradnik dla rolników.
RPA. Biali, religijni farmerzy. Matka przyprowadza do domu młodego chłopaka, z wyraźnymi oznakami uzależnienia narkotycznego. Jak w tej sytuacji zachowa się niewiele starszy syn farmerów, wychowany w duchu modlitewnym?
Kino artystyczne, czyli monotonne
tempo, brak dialogów, przerywana fabuła, przedłużane sceny. Do tego dochodzi
jeszcze mało atrakcyjne oświetlenie. Film ogląda się z dużym bólem, co może
jednak tłumaczyć jego tematyka. Wyraźna jest tutaj bowiem walka pomiędzy dwoma
skrajnościami: światem destrukcyjnym, a przesadnie uporządkowanym
światopoglądowo. Zarówno słabość do narkotyków, jak i surowa religijność
przedstawiona jest tutaj jako coś nagannego. A chłopak, który wpada pomiędzy te
dwie skrajności nie ma szans aby odnaleźć rozsądną drogę życiową.
Zupełnie nie wykorzystano tutaj
tematyki kulturowej. RPA przedstawiona jest szablonowo, równie dobrze akcja
mogłaby toczyć się w każdym innym kraju. A to w końcu niezwykle ciekawy w
kontekście okresu po apartheidzie temat. Wielokrotnie pojawiają się obecnie
głosy, że teraz to biali farmerzy są dyskryminowani.
Reżyser Etienne Kallos to niezwykle
ciekawa postać. Wychowany w stolicy RPA, potomek greckich imigrantów, wiele
podróżuje, pracuje również w USA. Ma więc bardzo szerokie spojrzenie na świat,
co widać w tym filmie, zresztą sam w wywiadzie wskazuje na wiele elementów
autobiograficznych. Trochę więc szkoda, że jest on tak trudno przyswajalny. Co
prawda to jego debiutancki film, ale już widać w jaką stronę zamierza podążać.
Polski wkład w ten film to zdjęcia
Michał Englerta. Niestety nie ma się czym pochwalić – bo generalnie niewiele widać.
Surowe, kiepsko naświetlane, często klaustrofobiczne ujęcia mają wytworzyć klimat
surowego życia, zagrożenia, może nawet osaczenia. Dla widza jest to jednak
tylko i wyłącznie kolejny dyskomfort w percepcji obrazu.
Film do kinowej dystrybucji wszedł na
pojedyncze seanse. Nie łatwo go upolować. A nawet jak już to okazuje się, że można
być jedynym widzem. Wprowadzanie tego rodzaju produkcji do kin mija się celem,
czego dystrybutorzy nie mogą zrozumieć, obciążając tylko mniejsze kina
niepotrzebnymi kosztami. Afrykańskie kino rzadko się spotyka, ale może wkład
operatorski Englerta skłonił do dystrybucji.
Plusy:
- zestawienie problemu narkomanii z fanatyzmem religijnym
- dla amatorów kina artystycznego
Minusy:
- monotonia
- nieczytelny scenariusz
- szczątkowe dialogi
- męczące ujęcia
- słabe aktorstwo
- aluzje homoseksualne
Zwiastun:
tytuł oryginalny: Die Stropers
polska premiera: 12 kwietnia 2019
dystrybucja: Velvet Spoon
produkcja: RPA, Francja, Grecja,
Polska
rok: 2018
gatunek: dramat
Festiwale: Cannes, Transatlantyk
- reżyseria i scenariusz: Etienne Kallos
- zdjęcia: Michał Englert
- obsada: Brent Vermeulen, Alex van Dyk, Juliana Venter, Morne Visser

No comments:
Post a Comment