Friday, May 10, 2019

„Hex” – długonoga pokusa w Kambodży (ocena 5/10)

"Hex" - reżyseria Rudolf Buitendach
Horror erotyczny z ładną aktorką, ale bez pomysłu. 
Bohater zakochuje się podczas wakacyjnego wypadu w pięknej dziewczynie, która zdaje się odwzajemniać jego uczucia. To skłania go do pozostania w Kambodży. Dziewczyna ma jednak ataki padaczki, a wokół zaczynają dziać się dziwne rzeczy.
Zawiązanie fabuły jest stosunkowo proste. Pierwsze sceny erotyczne też można pozytywnie ocenić. Od początku jednak wiadomo, że w romansie jest podwójne, paranormalne - dno. I tutaj zaczyna brakować pomysłu. Scenarzyści traktują fabułę nad wyraz poważnie, co staje się żałosne. Mogło ich uratować pójście w innym kierunku, czy to erotycznym, czy komediowym (jak chociażby sens w scenie ucieczki), ale wolą prowadzić do śmiertelnie poważnego finału. Niwelują tym samym potencjał pięknej, długonogiej aktorki, którą zaangażowali. Film staje się na tyle słaby, że nawet nie pojawił się w kinach, mimo gatunku który często wybacza nawet bardzo słabe scenariuszowo propozycje.

Akcja toczy się w pięknych krajobrazach, dodatkowo kojarzących się z erotycznymi wypadami. Nieźle wypadają odrealnione sceny, chociaż niski budżet jest wyraźnie widoczny. Niedostatki scenariusza, a także kiepskie aktorstwo szybko zakrywają lepsze wrażenia. Z jednej strony dobrze, że film szybko dąży do finału, z drugiej sam wydźwięk końcowy powoduje że lepiej wyłączyć dużo wcześniej.

Zalety:
+ piękna aktorka
+ sceny erotyczne
+ kambodżańskie krajobrazy
+ niezły montaż
+ odrealnione sceny

Wady:
- dziurawy scenariusz
- bez napięcia
- brak pomysłów
- absurdalny finał
- irytujący protagonista
- drewniane aktorstwo
- brak pokazów kinowych

Zwiastun:


produkcja: Kanada, USA
rok: 2018
premiera: 10 maja 2019 (tylko nocne maratony)
dystrybucja: Art House
gatunek: horror

  • reżyseria: Rudolf Buitendach
  • scenariusz: Christian Piers Betley, Rudolf Buitendach
  • muzyka: Patrick Savage, Holeg Spies
  • zdjęcia: Stefan Ciupek
  • obsada: Kelly Blatz, Jenny Boyd, Philip Philmar, Adrian Hough, Ross McCall, Steve Bakken

No comments:

Post a Comment