![]() |
GENESIS 2.0. reż. Christian Frei, Maksim Arbugajew |
Przykład, gdy interesujący temat może
przełożyć się na słabiutki film dokumentalny.
Polska premiera: 14 grudnia 2018
Wyprawa przemierzająca zaśnieżone i
błotniste połacie Wysp Nowosyberyjskich w poszukiwaniu drogocennych kłów
mamuta. Niespodziewanie napotykają bardzo dobrze zachowane ciało pradawnego
mamuta. Jednocześnie naukowcy z całego świata rozmawiają na temat nowych
możliwości w zakresie biologii syntetycznej.
Obie płaszczyzny narracyjne są bardzo
słabo ze sobą powiązane, a powinny, i źle skomponowane. Są długie okresy, gdy
tylko jedna z nich jest eksploatowana, a o drugiej można nawet zapomnieć. Ale także
same w sobie nie przykuwają uwagi. To dziwne, bo dotyczą bardzo ciekawych
aspektów naukowych. Jak widać – nawet tak fascynujące tematy trzeba umiejętnie
zaprezentować. A tymczasem film jest zwyczajnie nudny. Ociera się momentami o
lepsze fragmenty, typu klonowanie ukochanych piesków, jednak nawet one znikają
z pamięci w momencie wyjścia z kina. Niby film opowiada o procesach, które mogą
diametralnie zmienić życie człowieka i to w krótkiej perspektywie czasowej, a
sposób realizacji powoduje, że nic z informacji podawanych w trakcie seansu nie
pozostaje na dłużej. Nie mówiąc o tym aby wstrząsnęło do głębi widzem.
Również realizacyjnie nie ma się czym
pochwalić. To szorstki dokument, kamera obserwuje badaczy i naukowców robiąc to
standardowy sposób. Brakuje oddechu, jakieś animacji, szybszego montażu.
Problemem jest również zbyt długi czas trwania – pod koniec losy wyprawy po
mamuta zupełnie obojętnieją.
Taka surowa realizacja bardziej pasuje
do sekwencji podróżniczej. Zdjęcia oddają naturalność wyprawy, podkreślone
naturalnym, jeszcze nie naruszonym przez cywilizację, krajobrazem dziewiczego przyrodniczo
archipelagu. Byłby to ciekawy zabieg, gdyby nie zbyt dłużące, nic nie wnoszące
sekwencje. Nie widać pasji poszukiwaczy, nie widać chęci zysku (taki kieł
mamuci to kilkadziesiąt tysięcy dolarów).
Sekwencje naukowe mają całkiem inny
klimat – stad rosnący dysonans w trakcie oglądania. Twórcy nawet odnoszą się do
kwestii mistycznych, przenosząc działalność człowieka w zakresie rozwoju
biologii syntetycznej, jako „wchodzenie w buty” Boga. Bez głębszego
ukierunkowania na ten temat, takie rozważania mają jednak zbyt uproszczony
charakter.
Film, który ma poruszać – nudzi. To
fatalna rekomendacja. Dystrybucja kinowa tuż przed świętami, może dlatego
wytłumaczenia spodziewanej miernej frekwencji.
Plusy:
- ciekawy temat
- klonowanie piesków
Minusy:
- chaotyczna narracja
- brak powiązania dwóch płaszczyzn
- toporna realizacja
- zbyt długi czas trwania
Zwiastun:
Dystrybutor: Against Gravity
Produkcja: Chiny, Rosja, Szwajcaria, USA, Korea Południowa
Rok: 2018
Gatunek: dokumentalny
reżyseria: Christian Frei, Maksim Arbugajew
zdjęcia: Peter Indergand
montaż: Thomas Bachmann
występują: Peter Grigoriev, Semyon Grigoriev, George Church, Spira
Sleptsov, Woo Suk Hwang

No comments:
Post a Comment