![]() |
| Escape Room, reżyseria Adam Robitel |
Trochę szkoda, że ten zgrabny thriller
tak pechowo nie znalazł się w dystrybucji kinowej.
Sześć osób: studentka z zamiłowaniem
do fizyki kwantowej, biznesmen, była wojskowa, kierowca ciężarówki, emigrant i
zakręcony na punkcie gier nerd, dostają tajemnicze sześciany, których samo
otworzenie jest wyzwaniem. Finalnie zawierają one zaproszenie do zabawy, w
której zachętą jest nagroda w wysokości 10 tys. zł. Bez wahania stawiają się w
tajemniczej poczekalni. Wkrótce odkryją, że wiele ich łączy i nie znaleźli się
w takiej sytuacji przypadkiem.
Powie ktoś, że takich filmów jest
ostatnio na pęczki, a żaden z nich nie dorasta do pięt do ideału, jakim był
nowatorski pomysł w serii „Piła”
(żeby już nie dobijać jeszcze lepszym, a mniej krwawym „Cube”). I będzie miał rację. Ale wiedzą o tym także twórcy tego
filmu nie stroniąc od szablonów i zapożyczeń, próbując natomiast w sposób
przekonujący stworzyć własną linię fabularną. Nawet jeżeli nie udaje im się w
określeniu przyczyny, bo trudno uwierzyć żeby społeczeństwo amerykańskie było
tak biedne, że wszyscy bez wyjątku łaszą się na niezbyt wygórowaną nagrodę, nie
zastanawiając się o skali ryzyka, a i pomysł z sześcianami jest mało zrozumiały
(można było przesłać zwykłego maila z zaproszeniem). Równolegle udaje się
jednak zarysować wstępną charakteryzację bohaterów, a to już jest coś
wartościowego w tego typu fabułach. Chociaż, co trzeba także zauważyć nie jest
ona równomierna - pozostali dostaną swoje retrospekcje w trakcie wykonywania escapowych
zadań. Bo i samym tytułem film zdradza praktycznie połowę fabuły. W drugiej
próbuje usilnie znaleźć ciekawy pomysł dla widza – jest kilka zaskakujących
zwrotów akcji, i otwarte zakończenie (ryzyko kontynuacji jest spore). Nie mając
dużych wymagań można spokojnie dobrze się bawić.
Szczególnie, że idzie z tym w parze
całkiem przyzwoita realizacja. Jak na tego typu produkcję zwracają uwagę
ciekawe ujęcia operatorskie, poprawny montaż, zgrana muzyka, pewnie także
realizacja dźwięku – co lepiej wypadłoby w kinie. Nawet w zakresie aktorstwa
jest całkiem przyzwoicie, a niektóre role można ocenić jako dopracowane i
przemyślane.
Kluczem w tego typu filmach są
oczywiście wymyślne pułapki. Zastosowano tutaj bardzo zwarte rozwiązania,
wykorzystujące przeciwstawne trudności, jak w dwóch pierwszych „pokojach”
zestawienie ciepła z zimnem, oraz oryginalne (pokój z bilardem). Odrobinę
gorzej jest z ich rozwiązaniem, jednak to zazwyczaj nastręcza w tego typu
fabułach najwięcej problemów. Można również utyskiwać, że ciekawi bohaterowie
szybko znikają, a wstęp sugeruje kto przetrwa do końca. Za dużo tego spoilerowania,
co odbiera wiele emocji. Końcówka trochę to wynagradza. Ale tylko trochę.
Film miał zaplanowaną w Polsce
premierę w dobrym kinowo okresie początku stycznia. Problemem był już sam
tytuł, bo taki sam gościł na polskich ekranach w ubiegłym roku i był gniotem: TUTAJ.
Niestety kilka dni przed premierą, na
początku stycznia, doszło do tragedii w polskim escape roomie w Koszalinie, w
dodatku oglądając film porównywalnej z jednym z pokojów. Dystrybutor czujnie
zareagował wycofując film z dystrybucji. Obecnie pojawił się on w wersji vod.
Oczywiście słuszna decyzja, jednak trochę szkoda, bo w kinach wypadłby dużo
lepiej niż w domowym zaciszu, nawet wieczorową porą.
Plusy:
- umiejętne wykorzystanie szablonów i zapożyczeń
- próby zaskakiwania w finałowych sekwencjach
- poprawna realizacja
- przyzwoite aktorstwo
- ciekawe pomysły na pokoje
Minusy:
- pechowy brak dystrybucji kinowej
- spoilerowa prezentacja bohaterów
- durny pomysł ze sposobem zwabienia uczestników „zabawy”
- brak pomysłów na ciekawe rozwiązanie zagadek
Zwiastun:
polska premiera: mała być 11 stycznia
2019
produkcja: USA
rok: 2019
gatunek: thriller
- reżyseria: Adam Robitel
- scenariusz: Bragi F. Schut, Maria Melnik
- zdjęcia: Marc Spicer
- montaż: Steve Mirkovich
- kostiumy: Reza Levy
- muzyka: John Carey, Brian Tyler
- obsada: Taylor Russell, Deborah Ann Woll, Logan Miller, Jay Ellis, Nik Dodani, Tyler Labine, Adam Robitel, Jessica Sutton, Jamie-Lee Money, Vere Tindale, Yorick van Wageningen, Kenneth Fok

No comments:
Post a Comment