![]() |
| LEGO® PRZYGODA 2 - reżyseria Mike Mitchell |
Nic się tutaj nie sprawdza. Ani
warstwa realizacyjna, ani sama nudna, wydumana historia.
Do miasteczka klocków LEGO przybywa z
niecnymi zamiarami obca cywilizacja. Co prawda mieszkańcy proponują pokój i
międzyplanetarne porozumienie, ale przybysze zdecydowanie wolą demolkę i
zgnębienie skutkujące wymarciem miasta. Wieczny optymista Emmet musi
zmierzyć się z tego typu sytuacją, szczególnie jak zostanie porwana wybranka jego
serca.
Już pierwsza część wydawała się bez
sensu i nieudana. Ale druga jest niewiele, o ile w ogóle lepsza. Sam główny
wątek służy chyba tylko i wyłącznie do wciskania znanych postaci i motywów,
które tutaj funkcjonują na kilka minut i znikają, jak chociażby bohaterowie Gwiezdnych
Wojen.
Poziom poczucia humoru jest wręcz
żenujący, a żarty opierają się na sucharach typu: „dlaczego deszcz poszedł do
więzienia? Bo napadał”, „szklanką po łapkach”. Dialogi są bardzo szybkie, może
to i dobrze, bo szybko się o nich zapomina. Żartu sytuacyjne praktycznie nie
ma. Nawet jeżeli ktoś lubi tę serię (a są tacy) to musi przyznać, że ani razu
na sali kinowej nie słychać śmiechu.
Lepiej twórcom wychodzi mroczna wizja
upadku cywilizacji. Ale czy taka była rola filmu ewidentnie skierowanego dla dzieci?
OK – każdą budowlę z klocków można zburzyć, jednak lepiej wygląda jak jest
zbudowana i nienaruszona. Ratunkiem na jaki się twórcy decydują jest
przeniesienie do realnego świata, gdzie dzieci zamiast wspólnie się bawić,
robią sobie na złość i dokuczają, co nie pozostanie bez reakcji rodziców
(kolejny suchar to: „ArMAMAgeddon”).
Jeżeli ktoś może odczuwać jakąś
satysfakcję to odszukiwanie inspiracji z bogatej wiedzy filmowej od „Gwiezdnych
wojen” i „Park Jurajski”, poprzez „Powrót do przyszłości”, „Planetę Małp”, „Mad
Maxa”, po współczesne filmy marvelowskie. Tak twórcy wciskają tutaj wszystko.
Tylko, że co za dużo – to niezdrowo. Jeszcze pojawia się wątek feministyczny (jest
nawet Maria Skłodowska-Curie).
Animacyjnie tutaj niewiele się udaje.
Już oryginalne klocki LEGO są ładniejsze niż w tej animacji. Efekty specjalne
wręcz trącą myszką. Gwoździem do trumny jest fatalna choreografia i koszmarne
piosenki.
Polski dubbing także nie ratuje,
chociaż starano się jak można przetłumaczyć suchary. Szkoda, że zaangażowano
tak ciekawe postacie jak Natalia Sikora, do tej niereformowalnej produkcji.
Klocki LEGO najwyraźniej do kina nie pasują. Jeżeli na coś warto czekać to na
napisy końcowe, nie tylko dlatego że pozwalają już wyjść z kina, ale dlatego że
są bardzo pomysłowe.
Plusy:
- liczne nawiązania do kinowej klasyki
- świat realny wpływający na zabawki
- napisy końcowe
- sentyment do zabawy klockami
Minusy
- szczątkowy scenariusz
- idiotyczne dialogi
- czerstwe poczucie humory
- sztampowa animacja
- choreografia i piosenki
Zwiastun:
Tytuł oryginalny: The LEGO Movie 2:
The Second Part
Polska premiera: 8 lutego 2019
Dystrybucja Warner Bros. Polska
Produkcja:
USA, Australia, Dania
Rok: 2019
Gatunek: animacja
- reżyseria: Mike Mitchell
- scenariusz: Phil Lord, Christopher Miller, Matthew Fogel
- muzyka: Mark Mothersbaugh
- głosy: Chris Pratt, Elizabeth Banks, Will Arnett, Tiffany Haddish, Stephanie Beatriz, Alison Brie, Nick Offerman i Charlie Day
- dubbing: Piotr Bajtlik, Ewa Andruszkiewicz, Natalia Sikora, Krzysztof Banaszyk

No comments:
Post a Comment