![]() |
| Corgi, psiak Królowej, reżyseria Ben Stassen, Vincent Kesteloot |
Świetna animacja. Tylko nie dla
dzieci.
Na dwór królewski Królowej Elżbiety i
księcia Filipa trafia nowy szczeniak - Rex. Z miejsca staje się ulubieńcem
Elżuni (jak nazywają ją obecny Prezydent USA). Zajawka na corgiego przyjmuje
jednak przesadne rozmiary: nawet na deszczowy spacer jest wyprowadzony pod
parasolem lokaja. Nic dziwnego, że pies jest psotny i zarozumiały. Inne psy
królewskie czują się co najmniej zaniedbywane. A nawet ludzie zauważają absurdy
w traktowaniu psiaka przez królową. Wszystko zmienia wizyta Trumpów, którzy przywożą
ze sobą suczkę na wydaniu. W trakcie kolacji dochodzi z winy niesfornego psiaka
do niefortunnego przypadku, co psuje stosunki dyplomatyczne, a także kieruje po
raz pierwszy złość królowej na Rexa. Urażony zmianą nastawienia daje się
namówić na wyprawę poza dwór, nie przeczuwając chytrego planu konkurenta.
Bardzo wiele ciekawych elementów można
wyłowić z tej prostej i szablonowej fabuły. Pierwsza sekwencja to ukazanie
przesady w traktowaniu zwierząt domowych, często kosztem najbliższych. Kolejna
to typowa historia upadku ze szczytów do rynsztoka. Może to być szokiem, ale finalnie
okazuje się że to w trudnych warunkach bytowych można poznać prawdziwych
przyjaciół, a nawet odnaleźć prawdziwą miłość na całe życie. W międzyczasie
jest również ukazany wątek walk psów, jako alegoria wykorzystywania zwierząt do
zabawy. Pieczołowicie doszlifowany jest również obraz brytyjskiego dworu, mocno
ironiczny, oraz celebrycki stosunek do wszystkiego co go otacza – liczne
gadżety z uwielbianym królewskim szczeniakiem. Wisienką na torcie jest
groteskowy obraz prezydenckiej rodziny z USA.
Trzeba przyznać, że twórcy pojechali
bardzo mocno (wizyta Trumpa to jedna z najmocniejszych fars odnośnie
znienawidzonego przez wiele środowisk prezydenta na jaką zdobyło się kino), nie
trzymając za grosz poprawności politycznego, a także obyczajowej. Umieszczono
wiele gagów, które mogą zniesmaczyć nawet dorosłego widza. A co dopiero
dziecko, które nie zrozumie wielu aluzji i intencji twórców. Dodatkowo ta
belgijska (ewenement, może dlatego aż taki brak hamulców, aby się przebić przez
mur amerykańskich produkcji) animacja mocno uwydatnia element
erotyczno-seksualny, co jest kompletnie niedopuszczalne dla młodszego widza. A
pod względem animacyjnym do tej grupy odbiorców powinien być skierowany. Jest to
bowiem realizacyjnie obraz słodkich piesków, z kadrami nasyconymi kolorami i
żywym tempem akcji – animacja ewidentnie skierowana do młodszej, nawet
najmłodszej widowni. To nawet nie jest tak, że przemyca się pod przykrywką takiej
animacji mocniejsze teksty, one są stawiane na pierwszym planie. Pojawia się
więc podstawowy problem, kogo do tego świetnego filmu można zachęcić: dla
dzieci nieodpowiedni, a trudno żeby dorośli chodzili na tego typu animacje bez
swoich pociech. I to że ktoś będzie się świetnie bawił (najczęściej przypadkowo
podczas wymuszonej przez dziecko zachęcone plakatem i tytułem, wizyty), nie
rozwiązuje tego problemu, szczególnie że po seansie, albo nawet w jego trakcie
dostanie szereg niewygodnych pytań od młodszego widza.
Wydaje się więc, że cały wysiłek poszedł
na marne. Ta zgrabna fabuła, żywa historia i poprawna animacja spotkała się z
niechętnym przyjęciem – no bo trudno wyobrazić sobie zadowolonego rodzica,
który musi świecić przed dzieckiem oczami z głupawych żartów np. o chuci
erotycznej suczki rodziny Trumpów. „Do pieca” dodaje jeszcze bardzo przeciętny
i silący się na aluzje polityczne (jakby ich było mało w oryginale) polski
dubbing.
Uwzględniając wszystkie te powyższe
zastrzeżenia mogę jedynie zdobyć się na osobistą, szczerą uwagę: od dawna się
tak dobrze w kinie nie ubawiłem. A wizyta Prezydenta Trumpa i obraz Królowej
Elżbiety – rewelacja.
Plusy:
- rodzina Trumpów i Królowa Elżunia
- wyraziste zwierzątka
- szybka akcja bez przestojów
- kolorowa animacja
- mocne poczucie humoru
Minusy:
- nieodpowiednia treść dla docelowej grupy odbiorców
- niesmaczne żarty
- podteksty seksualne
Zwiastun:
tytuł oryginalny: The Queen's Corgi
polska premiera: 1 marca 2019
dystrybucja: Monolith Films (jeszcze
bez CC)
produkcja: Belgia
rok: 2018
gatunek: animacja
- reżyseria: Ben Stassen, Vincent Kesteloot
- scenariusz: Rob Sprackling, John R. Smith
- polski dubbing: Rafał Zawierucha, Piotr Głowacki, Sławomir Pacek, Barbara Melzer, Jakub Wieczorek

No comments:
Post a Comment