![]() |
| Robaczki z Zaginionej Dżungli, reżyseria: Hélène Giraud, Thomas Szabo |
Bez słów, bez dialogów, wciągające
samym obrazem i muzyką. Dla dzieci i dla dorosłych.
Biedronki, mrówki, robaczki, owady –
mają swoje życie, organizację pracy, sposoby komunikowania. Gdy jedna z
biedronek przypadkowo trafi w dalekomorską podróż jej rodzina uruchamia
zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwawczą. Pojawia się również człowiek,
ale nie jest on bohaterem pozytywnym.
Twórcy z dużym luzem traktują świat mikroskopijnych
zwierzątek. Jednak nawet uwzględniając wszelkie przeobrażenia dotykają ważnym
elementów. To oczywiście nadużycie o celowym, zorganizowanym działaniu, jednak
wiele kwestii występuje w świecie zwierząt, jak chociażby możliwość komunikacji
na duże odległości, czy też opieka nad potomstwem. Twórcy bardzo umiejętnie
lawirują pomiędzy rzeczywistymi umiejętnościami, a ich antropomorfizacją. Robią
to jednak w sposób tak przyjazny, że wzbudzają zainteresowanie i sympatie do
małych stworzeń. Bo sam człowiek to już raczej wróg natury, a generalnie istota
mało przyjazna. Po obejrzeniu tego filmu aż przykro zdeptać biedronkę, czy opędzać
się od natrętnych mrówek.
Film jest przede wszystkim edukacją
biologiczną, pozwalającą na rozbudzenie zainteresowania młodszych widzów wiedzą
o faunie i florze. Dorośli również odnajdą przyjemność w przyswajaniu tej
historii – co jest niewątpliwie sukcesem twórców produkcji. To nawet dużo
lepszy film od jego pierwszej części („Robaczki z zaginionej doliny”).
Kluczowym atutem są dźwięki i muzyka.
Pod nieobecność dialogów, a nawet lektora, to te doznania pozwalają podtrzymać atmosferę.
Chociaż faktem jest, że momentami zaczyna być monotonnie. Może dlatego też
takie opinie jak tutaj.
Także na naszym seansie pojawiają się
głosy zniecierpliwionych dzieci. Rozwiązaniem mogłoby tutaj być skrócenie
filmu, bo historię można zamknąć bez dodatkowych wątków, jak chociażby
ingerencji człowieka w miejsce zamieszkania naszych bohaterów.
Film jest kolorowy i ładny wizualnie,
jednak przy braku słowa mówionego, ukazane piękno wyczerpuje się bardzo szybko,
a kolejne ujęcia mikro, czy makro przyrody już nie robią tak oszałamiającego
wrażenia.
Na dłużej pozostaje jednak dźwięki porozumiewania
się żyjątek i wybrzmiewają w tle muzyka poważna.
Plusy:
- muzyka i dźwięki
- wzruszająca historia
- wierne odwzorowanie świata drobnych zwierząt
- kolorystyka
- dla każdej grupy wiekowej
- stonowane poczucie humoru
Minusy:
- momentami nużący
- odrobinę za długi
Zwiastun:
tytuł oryginalny: Minuscule - Les mandibules du bout du monde
polska premiera: 8 marca 2019
produkcja: Francja, Chiny
rok: 2018
gatunek: dramat
- reżyseria i scenariusz: Hélène Giraud, Thomas Szabo

No comments:
Post a Comment