![]() |
| Oddech, reżyseria Simon Baker |
Tak fatalnie zrealizowany film, że mimo
kilku lepszych scen – aż boli.
Australia. Lata 70-te ubiegłego wieku. Pikelet i Loonie szukając wakacyjnych atrakcji poznają piękno surfingu. Podczas jednej z wypraw odkrywają domek nad zatoką zamieszkiwany przez byłego hippisa Sando i jego długonogą amerykańską partnerkę Evę (Elizabeth Debicki).
Wszystko jest jeszcze w miarę dobrze,
gdy film opowiada obrazem. Szczególnie sceny wyczynów na desce nakręcone są
poprawnie. Nie jest to jednak film o sporcie. Wątek nauki i treningu usuwa się
w cień. A film skręca w kierunku społecznego kina o dorastaniu młodych ludzi. I
z tym sobie zupełnie nie radzi, bo nawet nie wiadomo co jest głównym wątkiem.
Ani młodzieńcze problemy nastolatków, ani przyjaźń pomiędzy nimi, ani nawet
postawa bardziej zdystansowanego, bo już dojrzałego Sando - nic nie wnosi. Ten
chaos scenariuszowy na kilkanaście minut ratuje wątek romansu nastolatka z
atrakcyjną, dojrzała kobietą. Niestety ten lepszy, bo wypełniony napięciem
erotycznym (ponownie film ratują ciekawe ujęcia). okres jest w końcówce
zaniechany, przez co całość ponownie popada w marazm. Trudno się ogląda ten monotonny
film. Nie jest to dobra reklama tak rzadko spotykanych na naszych ekranach
produkcji australijskich.
„Oddech” – tytuł też mało adekwatny,
bo odnoszący się do tematyki sportowej, to dzieło praktycznie jednego
człowieka. Debiutujący w roli reżysera Simo Baker współodpowiedzialny jest za
scenariusz oraz gra główną rolę. To zazwyczaj nie wychodzi na dobre filmowi, a
tutaj widać to szczególnie wyraźnie. Chyba jednak aktorstwo (i to serialowe) to
wszystko, czego powinien dotykać się Baker. Dostał w tym filmie na tacy ciekawy
wątek. Debicki idealnie pasowała do roli pierwszej dojrzałej kochanki, a wątek
ten skrócono i usunięto na dalszy plan. Pozostaje więc wrażenie nie
wykorzystanej szansy. Może nawet pierwowzór książkowy dawał dużo więcej
tematów. Zwyciężyła jednak maniera filmu artystycznego, w którym samą fabułę
zakrywają mocno ukryte i pretensjonalne rozterki bohaterów.
Polscy widzowie zapewne nawet tego nie
zauważą, bo film trafia po dwóch lat za sprawa niszowego dystrybutora Mayfly do
ograniczonej dystrybucji w kinach studyjnego. Poziom realizacyjny jest jednak
tak niski, ze nawet w programie telewizyjnym zapewne nie będzie zauważalny.
Plusy:
- klimat i muzyka lat 70-tych
- ładne ujęcia surfingu
- napięcie erotyczne plus Elizabeth Debicki
Minusy:
- dialogi
- monotonne tempo
- brak dominującego wątku
- amatorski montaż
Zwiastun:
tytuł oryginalny: Breath
polska premiera: 17 maja 2019
dystrybucja: Mayfly
produkcja: Australia
rok: 2017
gatunek: dramat
- reżyseria: Simon Baker
- scenariusz: Gerard Lee, Simon Baker
- zdjęcia: Marden Dean, Rick Rifici
- muzyka Harry Gregson-Williams
- obsada: Simon Baker, Elizabeth Debicki, Richard Roxburgh, Samson Coulter, Ben Spence, Rachael Blake

No comments:
Post a Comment